Luna i niewidzialny list
Zwierzaki, Luna

Luna i niewidzialny list

Luna nie miała dziś siły. Nie z powodu konkretnego wydarzenia – po prostu świat był trochę za głośny, a emocje zbyt gęste. Zapaliła świeczkę o zapachu wanilii i usiadła pod kocykiem, w tym samym miejscu co zawsze – między poduszkami w liście a książką, którą zaczynała trzy razy, ale nigdy nie skończyła. Lubiła to miejsce, bo tylko tu czas płynął wolniej. Przez szybę patrzyła na światło, które wylewało się spomiędzy chmur i tańczyło po parapecie.